Mój rytuał morskiej pielęgnacji

Rozglądam się od jakiegoś czasu i co? Za mało słońca, za mało piasku, za mało wody, leżaków, drinków z palemką… Ja chce, a nawet kategorycznie żądam lata, choćby w polskim wydaniu. Przecież nie zawsze było takie złe. Na szczęście Le Petit Marseillais próbuje nam uprzyjemnić te szare wiosenno-zimowo-jesienno-jakieś dni. Z myślą o uzależnionych od słońca i plaży powstała linia kosmetyków do wyjątkowej, morskiej pielęgnacji. Inspiracją było bogactwo Morza Śródziemnego. Zupełnie nowe formuły pielęgnacyjne wykorzystują najcenniejsze i najbardziej szlachetne składniki: algi i minerały morskie, białą glinkę oraz oligoelementy.

Każda z nas znajdzie coś dla siebie, nowa linia produktów to cztery różne formuły, które można stosować o każdej porze dnia. Ofertę swojego domowego SPA można poszerzyć o:

• Pielęgnujący Krem do mycia Algi Morskie i Biała Glinka,

• Pielęgnujący Żel do mycia Algi Morskie i Minerały Morskie,

• Odżywczy balsam Le Petit Marseillais do bardzo suchej skóry,

• Nawilżające Mleczko Le Petit Marseillais do suchej skóry.

Jak mógłby wyglądać rytuał morskiej pielęgnacji? Czy potrzebujemy polowania  na wycieczkę last minute na Bali, sztabu z hotelowego SPA a ostatecznie dłuuuugiego rachunku za pobyt? Tym, którzy mogą sobie pozwolić na taki wypad szczerze zazdroszę, ale reszcie (w tym sobie) nacodzień polecam linię LPM.

Przyjemny poranek to bardzo ważny element dnia. Dzięki niemu nabieramy sił na cały dzień. Aby szybko się obudzić i nabrać energii najlepszy będzie Pielęgnujący Żel Do Mycia Le Petit Marseillais Odświeżenie. W swym składzie zawiera m. in. algi morskie, listownicę palczystą oraz ulwę morską. Brzmi tajemniczo, ale najważniejsze, są źródłem peptydów znanych z regenerującego wpływu na naskórek. Zapewniają solidną porcję nawilżenia i odświeżenia już od samego rana i to bez większego wysiłku. Trudno nie wspomnieć o bajecznym zapachu, nie słodkim a naprawdę  świeżym i pobudzającym.

 

Po prysznicu skórę można uchronić przed utratą wody z pomocą Mleczka Do Ciała Le Petit Marseillais Nawilżanie do suchej skóry. Jak wszystkie kosmetyki LPM, których używałam również to mleczko ma delikatną konsystencję, doskonale się rozprowadza i wchłania, nie jest ciężkie czy lepkie. Zawiera algi oraz minerały morskie. Sód, magnez i potas oraz polisacharydy (kwas alginowy, laminaryna oraz agar) intensywnie działają przez cały dzień, aby stworzyć na skórze niewidzialny film. Pielęgnująca formuła zmniejsza utratę wody przez naskórek i działa nawilżająco.

Wieczór to ten moment, kiedy zazwyczaj mamy chwilę dla siebie. Warto wtedy oczyścić skórę, aby wchłonęła więcej składników odżywczych. Pielęgnujący Krem Do Mycia Le Petit Marseillais Nawilżanie to idealny wybór. Algi oraz biała glinka wydobywana z morskich grot to źródło krzemu. Jego zadaniem jest poprawa kondycji skóry, odświeżenie, nawilżenie i rewitalizacja.

Teraz pora na prawdziwą odżywczą bombę. Nasza skóra z radością przyjmie na kolację Balsam Do Ciała Le Petit Marseillais Odżywianie do bardzo suchej skóry. Woda morska, minerały, algi oraz oligoelementy odżywiają i intensywnie regenerują. Zapach morskiej bryzy, który otula ciało rozpieszcza wszystkie zmysły, zapewniam! Uczucie zasypiania na hamaku nad lazurowym morzem, kiedy twoja skóra równocześnie nabiera blasku wydaje się być całkiem miłe, prawda? Co ważne nowa morska linia kosmetyków jest odpowiednia dla każdego typu skóry.

Zapraszam do komentowania, co myślicie o nowych produktach Le Petit Marseillais? Czy zauroczyły Was tak, jak mnie? #rytualmorskiejpielegnacji

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *